Wysiłkowe nietrzymanie moczu (NTM) kojarzy się powszechnie z problemem typowo kobiecym. I rzeczywiście – to właśnie kobiety stanowią zdecydowaną większość osób zmagających się z tą dolegliwością. Jednakże przekonanie, że wysiłkowe NTM dotyczy wyłącznie kobiet, to jeden z najczęściej powtarzanych mitów w medycynie. Choć mężczyźni zapadają na to schorzenie znacznie rzadziej, również oni mogą doświadczać niekontrolowanego wycieku moczu podczas kaszlu, kichania, wysiłku czy nagłego śmiechu.
To zjawisko, które często pozostaje ukryte – mężczyźni niechętnie o nim mówią, uważając, że to temat wstydliwy lub nieodpowiedni dla ich płci. Tymczasem mechanizm jest podobny jak u kobiet – różnice wynikają głównie z odmiennej budowy anatomicznej i przyczyn, które prowadzą do osłabienia mięśni kontrolujących oddawanie moczu.
Dlaczego wysiłkowe nietrzymanie moczu częściej dotyczy kobiet?
Zanim przyjrzymy się mężczyznom, warto zrozumieć, dlaczego kobiety są bardziej narażone. Ich cewka moczowa jest krótsza, a mięśnie dna miednicy muszą utrzymywać nie tylko pęcherz, ale także macicę i jelita. Dodatkowo ciąża, poród i menopauza powodują rozciągnięcie i osłabienie tkanek w tym obszarze.
Z biegiem lat, pod wpływem zmian hormonalnych i utraty elastyczności mięśni, dochodzi do pogorszenia mechanizmu utrzymującego szczelność cewki moczowej. To dlatego kichnięcie, kaszel czy skok mogą prowadzić do niewielkiego, ale niekontrolowanego wycieku moczu.
Jednak fakt, że kobiety chorują częściej, nie oznacza, że problem nie dotyczy mężczyzn. W ich przypadku przyczyny są inne, choć objawy podobne.
Wysiłkowe NTM u mężczyzn – rzadziej, ale nie rzadko
Mężczyźni z natury mają dłuższą cewkę moczową i mocniejszy mechanizm zwieraczowy, dlatego wysiłkowe NTM występuje u nich rzadziej. Ale jeśli dojdzie do jego pojawienia się, zazwyczaj ma ono związek z zabiegami chirurgicznymi w obrębie prostaty.
Najczęstszą przyczyną są operacje usunięcia prostaty (prostatektomia radykalna) wykonywane przy leczeniu nowotworów. Podczas takiego zabiegu może dojść do uszkodzenia zwieracza cewki moczowej lub nerwów odpowiedzialnych za jej kontrolę.
Po zabiegu wielu pacjentów doświadcza tzw. tymczasowego nietrzymania moczu, które ustępuje po kilku tygodniach, gdy mięśnie się regenerują. U części jednak problem utrzymuje się dłużej – wówczas mówimy o wysiłkowym NTM u mężczyzn.
Jak objawia się wysiłkowe nietrzymanie moczu u mężczyzn?
Objawy są bardzo zbliżone do tych, które występują u kobiet:
-
wyciek moczu przy kaszlu, kichaniu, podnoszeniu ciężkich przedmiotów,
-
mimowolne popuszczanie moczu podczas ćwiczeń,
-
uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza,
-
konieczność częstej zmiany bielizny lub stosowania wkładek ochronnych.
Wielu mężczyzn przyznaje, że dolegliwość ta wpływa na ich pewność siebie, życie towarzyskie i relacje intymne. Często próbują radzić sobie sami, ograniczając picie płynów lub unikając aktywności fizycznej. To jednak tylko pogłębia problem, ponieważ brak ruchu osłabia mięśnie dna miednicy.
Mechanizm fizjologiczny – jak to działa?
U obu płci kluczową rolę odgrywają mięśnie dna miednicy – to one utrzymują odpowiednie napięcie wokół cewki moczowej. Kiedy w jamie brzusznej gwałtownie wzrasta ciśnienie (np. podczas kichnięcia), mięśnie te powinny się automatycznie napiąć, aby zamknąć cewkę i zapobiec wyciekowi.
Jeśli jednak są osłabione lub uszkodzone, reakcja jest zbyt słaba. W efekcie dochodzi do wycieku moczu – czasem kilku kropel, a czasem większej ilości.
W przypadku kobiet mięśnie te ulegają rozciągnięciu głównie w czasie ciąży i porodu. U mężczyzn natomiast przyczyną bywa chirurgiczne naruszenie struktur odpowiedzialnych za kontrolę zwieracza cewki moczowej.
Kto jest najbardziej narażony?
Kobiety:
-
po porodach (zwłaszcza naturalnych i wielorodnych),
-
w okresie menopauzy,
-
z nadwagą lub otyłością,
-
prowadzące siedzący tryb życia,
-
wykonujące intensywne ćwiczenia fizyczne.
Mężczyźni:
-
po operacjach prostaty,
-
z chorobami neurologicznymi (np. stwardnienie rozsiane),
-
z przewlekłym kaszlem lub zaparciami,
-
po urazach miednicy.
Warto dodać, że wysiłkowe NTM może dotyczyć również osób młodych – zarówno kobiet, jak i mężczyzn – jeśli ich mięśnie dna miednicy są słabe lub nieprawidłowo pracują.
Leczenie i rehabilitacja – wspólna droga dla obu płci
Leczenie wysiłkowego NTM ma wiele wspólnych elementów, niezależnie od płci. Podstawą jest rehabilitacja mięśni dna miednicy, czyli nauka ich prawidłowej aktywacji. Ćwiczenia Kegla to tylko jeden z elementów terapii – coraz częściej stosuje się także treningi z biofeedbackiem, elektrostymulację czy metody wspierane przez fizjoterapeutów uroginekologicznych.
W niektórych przypadkach, zwłaszcza pooperacyjnych, stosuje się także wkładki dopochwowe lub podcewkowe implanty u kobiet oraz specjalne taśmy i zwieracze hydrauliczne u mężczyzn.
Na rynku dostępne są też nowoczesne produkty, które pomagają w codziennym funkcjonowaniu – np. wkładki dopochwowe wspierające cewkę moczową dostępne na stronie https://contrelle.pl/, które pomagają kobietom zachować kontrolę w trakcie wysiłku. Dla mężczyzn z kolei istnieją dyskretne zabezpieczenia chłonne, które pozwalają zachować komfort i pewność siebie w każdej sytuacji.
Znaczenie profilaktyki i świadomości
Choć leczenie jest skuteczne, jeszcze ważniejsza jest profilaktyka. Wzmacnianie mięśni dna miednicy powinno być elementem codziennej rutyny – podobnie jak dbanie o kręgosłup czy postawę. Wystarczy kilka minut ćwiczeń dziennie, by zapobiec osłabieniu mięśni odpowiedzialnych za utrzymanie moczu.
W przypadku mężczyzn warto, aby rehabilitacja mięśni dna miednicy była częścią przygotowania do operacji prostaty. Dzięki temu łatwiej odzyskują kontrolę po zabiegu i szybciej wracają do pełnej sprawności.
Ważne jest też przełamywanie barier psychologicznych. Niezależnie od płci, wiele osób wstydzi się mówić o problemie, przez co trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy objawy stają się bardzo uciążliwe. Tymczasem im wcześniej zacznie się leczenie, tym większa szansa na pełne odzyskanie kontroli.
Różne płcie – wspólny cel
Choć wysiłkowe nietrzymanie moczu ma nieco inne podłoże u kobiet i mężczyzn, jego wpływ na jakość życia jest podobny. To dolegliwość, która nie wybiera – dotyka matek, sportsmenek, seniorów i mężczyzn po zabiegach.
Wspólnym mianownikiem jest jedno: potrzeba zrozumienia własnego ciała i świadomość, że problem można skutecznie rozwiązać. Dzięki medycynie, rehabilitacji i edukacji coraz więcej osób odzyskuje komfort i pewność siebie.
Wysiłkowe NTM nie jest wyłącznie kobiecą przypadłością — to złożony problem zdrowotny, który może dotyczyć każdego, kto w pewnym momencie życia potrzebuje odrobiny wsparcia dla swojego ciała.
Serwis nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Chociaż dokładamy wszelkich starań, aby przedstawiane tu informacje były poprawne merytorycznie, to decyzja dotycząca leczenia za pomocą prezentowanych produktów medycznych należy do lekarza. Przed użyciem wyrobu medycznego, zawsze zapoznaj się z treścią instrukcji obsługi urządzenia i etykietą bądź skonsultuj się z lekarzem.

